menu
Moje Kontokoszykszukaj
nasze sklepy: Warszawa, Katowice

Jakie potrawy goszczą na polskich stołach i dlaczego? Zastawa świąteczna Villeroy & Boch

Boże Narodzenie to czas odświętnej i rodzinnej atmosfery. Poprzedza je okres przedświątecznych porządków, kupowania stroików i figurek, ozdób, które nadadzą świątecznej atmosfery najbliższemu otoczeniu. W Internecie wyszukujemy playlisty z kolędami, uparcie zajadamy mandarynki i wcale nie przyznajemy się do oczekiwania na świąteczny seans „Kevina”. Od rana 24 grudnia członkowie rodziny delegowani są do lepienia pierogów, uszek, gotowania barszczu, kapusty i przyrządzania słodkich wypieków. Często już dzień lub dwa przed Wigilią słyszymy słynne „Nie dotykaj, to na święta”.

Dlaczego na wigilijny stół przygotowujemy dwanaście potraw?

Dawniej na stołach ustawiano siedem potraw jako odniesienie do siedmiu dni tygodnia i symbolu całości. Dotyczyło to ubogich rodzin, których nie stać było na więcej dań. Liczba ta wzrosła do dziewięciu jako symbol dziewięciu chórów anielskich, natomiast dwanaście dań na stole oznaczało bogactwo rodziny. Później dodano do tego symbolikę apostolską, dwanaście dań w intencji dwunastu apostołów (trzynastego Judasza nie uwzględniono). Ostatecznie zwyczaj podawania dwunastu potraw ukształtował się w XIX i XX wieku.

Jakie potrawy najczęściej goszczą na wigilijnych polskich stołach i co symbolizują?

Na stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi, dary przyrody z czterech źródeł: lasu, sadu, pola i wody. Zgodnie z polskim zwyczajem potrawy wigilijne powinny być postne czyli bezmięsne i bez użycia tłuszczy zwierzęcych.

Najważniejszym daniem są ryby, symbolizują chrześcijaństwo, chrzest i odradzanie się do życia. Smakujemy więc karpia smażonego i w galarecie, śledzie w oleju, w śmietanie z cebulką albo w formie tatara, sandacza a nawet pstrąga i łososia. Nie wszyscy wiedzą, że karp w dawnych czasach nie był wcale królem stołu. Swoją pozycję zawdzięcza czasom PRL kiedy był najłatwiej dostępny, tani i łatwy w hodowli. Mimo upływu lat, do dzisiaj zachował swoją pozycję na wielu polskich stołach.

Grzyby kojarzone są z siłą i zdrowiem, a kapusta dodaje życiodajnej siły, jemy zatem kapustę z grzybami lub grochem, pierogi z kapustą i grzybami, kaszę z suszonymi grzybami i uszka z grzybami jako dodatek do barszczu.

Przy wigilijnym stole tradycyjnie pijemy kompot z suszu, suszone śliwki mają odpędzić złe moce, a jabłka przynieść miłość, pokój i zdrowie. Wśród dwunastu potraw nie może zabraknąć maku, który zgodnie z ludowymi wierzeniami przynosi bogactwo, smakujemy więc kutię, makowiec, makówki lub makiełki albo kluski z makiem.

Burakom natomiast zawdzięczamy długowieczność i urodę, stąd na stole czerwony barszcz z uszkami. Czy wiecie, że do uszka w barszczu wkładano kiedyś grosik? Ten kto na niego trafił miał mieć szczęście przez cały rok. Co ciekawe barszcz popularny jest głównie na Mazowszu i w Łódzkiem, w innych regionach spotkamy: zupę rybną na Pomorzu, zupę owocową na Warmii i Mazurach, a w Małopolsce – zupę grzybową.

W większości polskich domów spotkamy się z tradycją dwunastu potraw w różnym zestawieniu, zależnie od regionu, z którego pochodzimy. Pamiętajmy aby przynajmniej spróbować każdego z dań, dzięki temu, zgodnie z przesądem, w nadchodzącym roku sprzyjało nam będzie szczęście.

Jakie potrawy goszczą na polskich stołach i dlaczego? Zastawa świąteczna Toy's Delight Royal Classic Villeroy & Boch

Co robić aby ten dzień przyniósł szczęście na cały kolejny rok?

Według tradycji w ten wyjątkowy dzień powinniśmy być dla siebie mili, nie kłócić się i nie płakać, w przeciwnym razie smutek będzie gościł w naszym domu przez cały rok. Jeśli chcemy upewnić się, że kolejny rok będzie tym radosnym, umyjmy się rano w wodzie, w której leży kilka monet. Często dotykajmy je nabierając wody i obmywajmy twarz. Po kąpieli, wysuszone monety schowajmy do kieszeni i trzymajmy przy sobie do poranka – to nam zagwarantuje brak problemów finansowych. Jeśli zaś chcemy zapewnić sobie bogactwo, przez cały rok nośmy w portfelu łuskę karpia (podobno ma niesamowitą moc). Pamiętaj jednak aby tego dnia nie pożyczyć nikomu pieniędzy, na nic wtedy kąpiel i łuski, w nowym roku utracić możesz bowiem swój majątek.

Problemy z próchnicą? Natrzyjmy zęby czosnkiem. Nie wiemy co sądzą o tym dentyści, ale podobno dzięki temu zabiegowi zęby nie zabolą nas przez cały rok, a brak wizyt u dentysty to spora ulga dla budżetu. Po „czosnkowaniu” zębów posilmy się kromką chleba maczanego w miodzie z odrobiną wódki, to sprawi, że nowy rok będzie dostatni w picie i jedzenie.

Jesteś singielką? Nie wymiataj tego dnia śmieci w kierunku drzwi, bo odgonisz potencjalnych kandydatów do ożenku. Nie wiesz, czy uda Ci się zakochać w kimś jeszcze w nowym roku? Zjedz jabłko i policz pestki – nieparzysta liczba oznacza odpowiedź pozytywną. Na sprawdzenie wyniku możesz jeszcze nabrać łyżkę kutii i rzucić ją do góry. Jeśli przylgnie do sufitu, wkrótce czeka Cię Twoje wesele, niestety nie jesteśmy w stanie zagwarantować stoickiej reakcji gości na wspomnianą metodę. Dodatkowo po zakończonej kolacji możesz wyjść przed dom i wykrzyczeć swoje imię. Ze strony, z której odpowie echo, przyjdzie potencjalny mąż. Nie zwracaj jednak przy tym uwagi na sąsiadów, którzy po prostu wyszli z psem na spacer.

A co z przesądami dotyczącymi samej wieczerzy?

Jakie są przesądy dotyczące wieczerzy wigilijnej? Zastawa świąteczna Toy's Delight marki Villeroy BochUwierzcie, że tych również mamy mnóstwo. Wigilijny stół powinien być udekorowany w odcieniach czerwieni i złota, te bowiem przynoszą dostatek. Pomyślmy jednak o gościach i pod każdy talerz połóżmy monetę – to również innym zapewni brak niedostatków w portfelu.

W Polsce wieczerzę wigilijną rozpoczynamy od „pierwszej gwiazdki na niebie” będącej odniesieniem do gwiazdy betlejemskiej. W wielu domach do ważnej misji wypatrywania pierwszej gwiazdki delegowani są najmłodsi członkowie rodziny. Po podzieleniu się opłatkiem i złożeniu życzeń, zasiadamy do stołu, przy którym znajduje się jedno dodatkowe miejsce, niegdyś wierzono bowiem, że na wieczerzy wigilijnej pojawiają się dusze zmarłych. Opłatek także ma swoje znaczenie. Oblatum w łacinie oznacza „obdarowanie”. Dawniej wrzucenie jego okrucha do studni miało oczyszczać wodę, a ludziom i zwierzętom zapewniać zdrowie.

Do XIX wieku wierzono, że podczas wieczerzy możemy ujrzeć osobę zmarłą w bieżącym roku, wystarczy zajrzeć do pokoju przez dziurkę od klucza, a zobaczymy ją siedzącą przy stole razem z innymi. Po zakończeniu wieczerzy nie sprzątano stołu, aby dusze zmarłych również posiliły się wigilijnymi daniami, okruchami karmiono również domowe i gospodarskie zwierzęta aby o północy przemówiły ludzkim głosem. Ukoronowaniem wieczoru był natomiast udział w Pasterce, mszy świętej odprawianej o północy. Wiele z rodzin kultywuje również wcześniejsze, wspólne śpiewane kolęd przy świetle pięknie ozdobionej choinki.

Czy wiecie skąd do Polski przybyła tradycja dekorowania choinki?

Skąd wzięła się tradycja ozdabiania choinki? Porcelanowe dekoracje na choinkę marki Villeroy BochChoinka nie zawsze była symbolem świąt Bożego Narodzenia. Już podobno w starożytnym Rzymie dekorowano drzewka z okazji święta Saturna. W wielu kulturach natomiast iglaste drzewa są uważane za symbol życia, odradzania się i płodności. Sama tradycja ozdabiania drzewek w Europie pojawiła się w Alzacji, gdzie drzewka ozdabiano w nawiązaniu do rajskiego drzewa. A jako pierwsze, choinki stały się popularne w protestanckich Niemczech. Zwolennikiem tego zwyczaju był sam Marcin Luter. W polskich domach zagościła ona dopiero w XIX wieku, na początku głównie w dużych miastach.

Choinkę ozdabiano pierniczkami w kształcie serc, rajskimi jabłuszkami, ozdobami z bibuły a nawet piórkami i wydmuszkami. Dzisiaj mamy znacznie większy dostatek ozdób, włos anielski, błyszczące bombki, podwieszane figurki i choinkowe cukierki. Kiedyś dzisiejsze światełka zastępowały świeczki, ale za sprawą Edwarda Johansona (asystenta Thomasa Edisona), zastąpiono je elektrycznymi lampkami.

Tradycją stało się również wręczanie upominków, z początku w XIX wieku tylko w bogatych domach mieszczan i w dworach szlacheckich. Prezenty wręczano w dniu Wigilii, w Nowy Rok lub w Święto Trzech Króli. Wielu z tradycji nie spotkamy już w dniu dzisiejszym, inne przetrwały i kultywowane są starannie w polskich domach.


bądź na bieżąco

otrzymuj naszą gazetkę z informacjami o nowościach i promocjach

Moje Konto
zaloguj mnie
nowe konto|przechowalnia||pomoc